Podobno każda legenda ma w sobie ziarno prawdy – nawet ta miejska. W niemieckim Dreieich-Sprendlingen od kilkudziesięciu lat krążyły opowieści o gigantycznym sumie, który miał zamieszkiwać tamtejszy staw. Niewielu dawało im wiarę – okazało się jednak, że zwierzak istniał naprawdę. I nikt nigdy nie zdołał go złowić – sum odszedł śmiercią naturalną, a do wyciągnięcia jego truchła potrzeba było trzech osób.
Jak to się zaczęło?
Całkiem skromnie: w latach 80. XX wieku wędkarze z Dreieich-Sprendlingen zakupili w supermarkecie dwa młode sumy, ale zamiast je zjeść, postanowili zwrócić je naturze, wypuszczając ryby do pobliskiego stawu. Jedną z nich udało im się odłowić jeszcze w latach 90., druga… zniknęła.
Nikomu nie udało się jej zlokalizować ani nawet zobaczyć, co nasuwało oczywisty wniosek, że sum po prostu zdechł, a jego truchło zostało pożarte przez inne ryby. Amatorzy moczenia kija w wodzie mieli jednak na ten temat inne zdanie: przez całe dziesięciolecia opowiadali legendy o wielkiej rybie zamieszkującej staw. Potwierdzeniem ich słów miał być fakt, że zbiornik wielokrotnie zarybiano, ale coś obdarzonego sporym apetytem wyżerało wpuszczone rybki.
Przełomowy 2006 rok
Domysły domysłami, ale 2006 rok powinien był przynieść ostateczne dowody na istnienie gigantycznego suma – albo na jego nieistnienie. W tamtym czasie zbiornik został bowiem całkowicie osuszony, a żyjące w nim ryby profesjonalnie odłowiono. Nie było wśród nich legendarnego giganta… ale z drugiej strony – coś dużego rozerwało siatkę, więc domysły trwały.
Potem historia o wielkiej rybie się legendą, a legenda mitem – i w 2026 roku już prawie nikt nie wierzył w istnienie suma-giganta. Aż do teraz. Ogromny zwierz zdechł śmiercią naturalną – a jego truchło wypłynęło na powierzchnię wody. Jak się okazało, zwierzę ważyło około 100 kilogramów i miało długość 2,6 m. Do jego wydobycia ze stawu potrzeba było trzech osób. Niestety ryba była już w stanie rozkładu, dlatego przewieziono ją ( z niemałym trudem) do zakładu utylizacji.
Tagi: Niemcy, sum, gigant, Dreieich-SprendlingenJahrzehntelang galt er als Mythos – 2,60 Meter lang und 100 Kilogramm schwer. Nun ist der Riesenwels aus dem Stadtweiher Dreieich-Sprendlingen tot.https://t.co/wyAiUrx307
— Robby (@Robby68142735) April 15, 2026